btc-usdW jednym w wcześniejszych artykułów pisałem o zaletach, wadach bitcoina, jako waluty. Nie poruszyłem tam dość ważnej kwestii, mianowicie wartości tej waluty w stosunku do innych, co ma niebagatelne znaczenie, jako że samym bitcoinem nie możemy się (póki co) posługiwać z taką łatwością, jak euro, dolarem czy choćby polskim złotym. I aby mieć pożytek z wykopanych bitcoinów trzeba je po prostu wymienić na jakąś inną walutę.

Na początku swojej kariery bitcoin traktowany był raczej jako zabawa dla hobbystów, którzy pisali programy, konfigurowali sprzęt, żeby szybciej i więcej wydobywać. Nie miał praktycznie żadnej realnej wartości . Na forach internetowych na porządku dziennym były dialogi w stylu:

– Hej, startuję z bitcoinami, może mi ktoś trochę przelać, żebym zobaczył, co z tym można zrobić?

– Spoko, podaj adres portfela, wrzucę ci z 50 BTC.

– Dzięki. Udało mi się do twoich 50 dokopać jeszcze 50 swoich i kupiłem za to pizzę.

W miarę, jak idea zaczęła się upowszechniać, zaczęła rosnąć również wartość waluty. W ciągu ostatniego roku wartość bitcoina zmieniała się w taki sposób:

btc-usd

źródło: bitcoinwisdom.com

Powyższy wykres przedstawia kurs BTC/USD od września 2013 r. Kluczową rolę dla jego gwałtownego wzrostu pod koniec zeszłego roku odegrała możliwość regulowania za pomocą bitcoinów płatności w Chinach. Wtedy to kurs BTC urósł do rekordowej do tej pory wartości prawie 1100 USD za 1 BTC. Po tym, jak chińska wyszukiwarka przestała przyjmować płatności w BTC, kurs spadł o ponad 20%. To pokazuje, jak kurs tej kryptowaluty może zmieniać się w zależności od decyzji politycznych, zachcianek dużych korporacji lub po prostu od kaprysu jednego lub kilku większych inwestorów.

Obecnie bitcoinem można normalnie handlować na wielu giełdach walutowych, można je również wymienić wprost na złotówki. Jednak kurs zmienia się i trzeba to wziąć pod uwagę inwestując w bitcoina lub w wydobycie bitcoinów realne pieniądze. W dłuższej perspektywie wielu analityków przewiduje raczej wzrost kursu, jednak z dnia na dzień lub z godziny na godzinę można na inwestycji stracić. Ale można również zyskać aktywnie obserwując trendy lub wsłuchując się w komunikaty gospodarcze i polityczne. Jak to na giełdzie bywa.

Dziś bitcoin kosztuje ok. 585 USD. Czy patrząc na powyższy wykres można powiedzieć, że jest to zajęcie dla spekulantów? Nie koniecznie. Oczywiście, jeśli ktoś chce pospekulować ma duże pole do popisu, a przy odrobinie szczęścia/wyczucia/wiedzy także pole do zarobienia konkretnych pieniędzy. Jednak moim zdaniem samo kopanie bitcoinów może być nie złym polem do zarobku szczególnie przy rozsądnym dobieraniu sprzętu lub przy korzystaniu z serwisów oferujących możliwość zakupu i sprzedaży wirtualnej mocy, jak choćby tutaj. A poza tym jest to nie zła zabawa i całkiem dobra nauka przed inwestowaniem realnych pieniędzy na „normalnym” rynku kapitałowym.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

 

Nawigacja