Tym razem mały elaboracik na temat zalet i wad bitcoina jako waluty.

Są różne punkty widzenia na ten problem, które zależą – jak to się mówi – od punktu siedzenia.  W kwestii zalet po krótce wygląda to tak (choć nie koniecznie kolejność będzie każdemu odpowiadać):

– uniwersalna waluta na całym świecie,

– szybkość transakcji – świątek czy piątek walutę można przelać pomiędzy dwoma portfelami na całym świecie w ciągu kilku minut,

– niskie koszty transakcji – między portfelami zwykle bez żadnych opłat. Opłaty naliczają zwykle serwisy, które bitcoiny obsługują (np. kopalnie, kantory, giełdy), ale i tak zazwyczaj nie przekracza to 0.2-0.5%, a zdarzają się również opłaty stałe, np.0.01 BTC bez względu na przelewaną kwotę. Dotyczy to również transakcji płatniczych. W porównaniu np. z kartami kredytowymi to jak za darmo,

– brak konieczności wiązania się z systemem bankowym, zakładania rachunku itp. Po prostu instalujemy sobie oprogramowanie portfela i już możemy działać,

– przejrzystość rozliczeń, bezpieczeństwo transakcji – w sieci dostępna jest cała historia transakcji każdym bitcoinem, pilnuje tego sam algorytm,

– bitcoina nie podrobisz = bezpieczeństwo = kontrola,

– anonimowość – adres portfela nie jest w żaden sposób powiązany z osobą. Każdy może założyć wiele portfeli, jeśli ma taką potrzebę/kaprys/widzimisię. Tu cieszą się różne podejrzane indywidua 😉

– no i do dnia dzisiejszego była to nie zła lokata (choć krótkoterminowo zdarzały mu się wtopy). Jak będzie dalej – czas pokaże, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że bitcoin powinien drożeć.

Ale żeby nie było tak słodko, to co dla jednych jest zaletą, dla innych może być wadą:

– anonimowość – oj, tu skarbówka zagryza zęby, bo nie ma nad nim kontroli,

– brak systemu bankowego – nikt nie gwarantuje Twoich bitcoinów. Wystarczy, że zapomnisz hasło do portfela, albo serwis, w którym je trzymasz popłynie (jak to było z portalem Mt.Gox) i jesteś w plecy,

– bitcoina nie podrobisz ;(

– (póki co) mała popularność waluty – nie kupisz za to coli w hipermarkecie (ale w sieci nawet samochód bez problemów). Choć w tym temacie jest regularny postęp,

– na razie do użytku właściwie tylko w transakcjach sieciowych.

Jak widać dla tradycjonalistów lepsze będą złotówki czy euro. Ale dla pokolenia internetowego bitcoin ma szanse stać się ta jedyną walutą. Walutą wolnych ludzi.

 



3 komentarze

  1. avatar Mark w dniu 01/05/2014 at 4:08 pm napisal:

    Największą wadą bitcoina jest to, że relatywnie mało osób z niego korzysta,

  2. Odnosnik: Bitcoiny tylko dla spekulantów? | Bitcoiny i nie tylko - blog o kryptowalutach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

 

Nawigacja